Nadmierne regulacje branży, a potencjalne konsekwencje

Potencjalne konsekwencje to utrudnienie w dostępu do chwilówek najbiedniejszym gospodarstwom domowym, które nie łapią się na programy socjalne, a muszą wspierać się dodatkowym, stosunkowo tanim finansowaniem w firmach pożyczkowych. Popyt na takie usługi nagle nie zniknie, nawet po wyeliminowaniu wszystkich chwilówek. Kredytobiorcy przejdą po prostu do szarej strefy, a problem nadużyć sytuacji życiowej najbiedniejszych i nieświadomych ekonomicznie gospodarstw domowych błyskawicznie powróci. Z krótkoterminowych form zadłużenia korzysta według statystyk około 3 mln Polaków, co jest znaczącym wynikiem. Prawdopodobnie dojdzie do pogłębionych analiz problematyki ograniczenia kosztów pozaodsetkowych, ale jednak z tendencją przeciwko pożyczkodawcom. W branży już słychać głosy mówiące o całkowitej rezygnacji z bezpłatnych chwilówek, tak przecież popularnych.